Plecione bułki

w dniu
image_pdfimage_print

Domowe pieczywo nie jest trudne, a jest o całe niebo lepsze niż to, które kupujemy w sklepie. Warto chociaż raz spróbować zrobić “swoje” bułeczki. Tak jak moje mogą mieć całkiem futurystyczny wygląd…I być zaskakującym dodatkiem do burgerów, w sezonie grillowanych w domowym ogródku!

Składniki:

Ciasto bazowe:

  • 1 kg mąki
  • 0,8 l wody
  • 2 łyżki miodu
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 szczypty soli
  • 2 opakowania suchych drożdży (14 g)

Czarne ciasto:

  • 0,5 kg mąki
  • 10 tabletek węgla aktywnego
  • 0,5 l wody
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 1 opakowania suchych drożdży (7g)

Wykonanie:

Przygotowujemy dwie miski, do obu wsypujemy mąkę i sól. Do mniejszej ilości mąki dodajemy rozproszkowany węgiel aktywny.

Następnie powoli dolewamy wodę i zagniatamy ciasto – najpierw białe, potem ciemne.

Przykryte ciasta odstawiamy na ok. godzinę – proces leżakowania ma ułatwić uwolnienie glutenu i sprawia, że bułeczki są bardziej sprężyste. Po przerwie do każdego ciasta dodajemy drożdże, miód oraz oliwę z oliwek.

Ponownie zagniatamy oba ciasta. Im dłużej będziemy zagniatać ciasto drożdżowe tym ono będzie miększe i smaczniejsze. Trzeba zatem zakasać rękawy i trochę nad każdym z ciast się pomęczyć, gdy ciasta uzyskają jednolitą konsystencje, pozostawiamy je na ok. godzinę do wyrośnięcia. Ciasta powinny podwoić swoją objętość.

Gdy nam ciasto urośnie – przygotowujemy sobie odpowiedniej wielkości porcje – czarne ciasto dzielimy na kawałki o wadze 35 g, białe na kawałki o wadze 70 g.

Zdaję sobie sprawę, że ważenie to trochę niewdzięczna czynność i wszystko lepi się do rąk, ale w ten sposób uzyskamy równe bułeczki, które równo nam się upieką.

Uformowane kulki wałkujemy uzyskując wałki, następnie oplatamy je o siebie jak sznurek i zwijamy jak ślimaka.

Gotową bułkę delikatnie przekładamy na blachę. Kiedy blacha będzie wypełniona bułeczkami  piekarnik rozgrzewamy do 210 stopni, w czasie rośnięcia bułek, nagrzeje się on do odpowiedniej temperatury. Gdy bułeczki podrosną każdą delikatnie smarujemy mlekiem przy pomocy pędzelka i wkładamy do piekarnika na ok. 15 minut. Upieczone bułeczki będą miały jasno złoty kolor (oczywiście tam gdzie będzie jasne ciasto), ciemne pozostanie w kolorze stalowym 🙂 🙂 Upieczone bułki przekładamy na kratkę do ostudzenia. W czasie pieczenia jednych bułek przygotowujemy kolejne, pamiętając, że za każdym razem gotowe bułki muszą podrosnąć. Procedurę powtarzamy, aż do wyrobienia całego ciasta.

Z podanej porcji ciasta wychodzi ok. 16 bułek. Upieczone i ostudzone bułki można zamrozić – po rozmrożeniu będą jak świeże! Bułki z tego przepisu idealnie nadają się na burgery, chociaż fani tych bułeczek twierdzą, że są tak smaczne, że masło to wystarczający dodatek! Polecam!

 

Udostępnij post:

Komentarz Dodaj swój

  1. Piękne te bułeczki! 🙂 Ja również uwielbiam domowe pieczywo 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *