Orzechowo-truskawkowy tort konny

w dniu
image_pdfimage_print

Wyjątkowy tort na wyjątkową okazję o wyjątkowym smaku! Orzechy i truskawki wybitnie komponują się z sielskim klimatem, jaki panuje w stajni Arvena, gdzie rozgrywane były zawody jeździeckie. Tort był główną nagrodą w konkursie ujeżdżenia 🙂 🙂 Smaczna nagroda była motywacją do zaciętej rywalizacji 🙂 🙂 🙂

krem śmietanowy:

  • 1 l śmietany kremówki 30%
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 15 g żelatyny + ok. 1/3 szklanki wody do jej rozpuszczenia
  • 250 g serka mascarpone
  • ok. 1 łyżeczka kakao

biszkoptowy spód orzechowy (potrzebujemy takich dwa):

  • 250 ml orzechów (odmierzonych przed zmieleniem)
  • 4 jajka
  • 2 łyżki mąki
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli

ponadto:

  • rum do nasączania (ok. 1/2 szklanki, ale ilość dostosowujemy do smaku)
  • truskawki  (ok. 500 g)

do ozdoby:

  • czekolada plastyczna,
  • czekoladowe wiórki
  • żywe stokrotki oraz
  • listki koperku

Do wycinania koni potrzebna będzie wykrawaczka do ciastek w kształcie konia (no chyba, że chcemy mieć inne zwierzątko)

Wykonanie:

Tort zaczynamy od przygotowania czekolady plastycznej (najlepiej zrobić to dzień przed zrobieniem tortu). Przepis na nią znajdziecie TUTAJ. Bardzo istotne jest usunięcie całkowite tłuszczu z masy czekoladowej, więc jeśli kartki przemokną, należy użyć kolejnych. Ostudzoną czekoladę zwijamy w kulkę i chłodzimy w lodówce.

Kolejnym etapem jest wykonanie blatów tortowych. Potrzebną ilość orzechów blendujemy na miałko i odstawiamy.

WP_20170609_14_00_50_Pro

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Następnie dodajemy cukier, a gdy ten się rozpuści wrzucamy po jednym żółtku.

WP_20170609_14_19_14_Pro

Gdy masa będzie jednolita dodajemy składniki suche (mąkę, zmielone orzechy oraz łyżeczkę proszku do pieczenia) i delikatnie mieszamy łyżką.

WP_20170609_14_21_35_Pro

Po wymieszaniu, masę przekładamy do tortownicy o średnicy ok. 26 cm. Biszkopt pieczemy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku przez ok. 20 minut. Przed wyjęciem należy przeprowadzić test suchego patyczka. Po  upieczeniu pierwszego  biszkoptu, rozpoczynamy pracę nad kolejnym według tej samej procedury.

WP_20170609_14_54_29_Pro

Do tortu potrzebne są dwa orzechowe biszkopty. Każdy z nich podzielimy na dwa, otrzymując cztery blaty tortowe. Należy bardzo ostrożnie pracować z biszkoptami orzechowymi, gdyż są dużo delikatniejsze niż zwykle biszkopty (ale też bardziej puszyste).

Po całkowitym wystudzeniu biszkoptów, każdy kroimy na dwie części. Myjemy truskawki i dzielimy je na ćwiartki. Żelatynę zalewamy ciepłą woda i odstawiamy na chwilę do napęcznienia, następnie podgrzewamy do rozpuszczenia (absolutnie nie można zagotować (!!), bo żelatyna straci właściwości). Rozpuszczoną żelatynę odstawiamy do ostudzenia – ja zwykle wstawiam kubek w miskę z zimną wodą. Teraz rozpoczynamy ubijanie kremu. Schłodzoną kremówkę ubijamy na sztywno, pod koniec dodajemy cukier, a następnie po łyżce mascarpone.

WP_20170609_19_45_46_Pro

Na sam koniec dodajemy chłodną żelatynę, do uzyskania pożądanej gęstości kremu – jednak zwykle, trzeba dodać całość (a zwłaszcza tak robimy, gdy jest ciepło).

Gdy krem jest gotowy, wyjmujemy rum do nasączania i składamy nasze ciasto. Blat nasączmy rumem, posypujemy truskawkami i smarujemy centymetrową warstwą kremu.

WP_20170609_19_58_39_Pro

Krem przykrywamy kolejnym nasączonym blatem i powtarzamy aż skończą nam się blaty. Pamiętajmy, aby nie nasączać z wierzchu górnego blatu.

WP_20170609_20_01_48_Pro

Gdy szkielet tortu jest już gotowy, pozostały krem mieszamy mikserem z kakao. I ciemnym kremem obsmarowujemy boki i wierzch ciasta.

WP_20170609_20_07_51_Pro

Staramy się mniej więcej wygładzić, ale w tym momencie będzie to dość trudne, bo tort jest “chwiejny”. Po wstępnym wygładzeniu, tort i pozostały krem (jeszcze się nam przyda)  wstawiamy do lodówki w celu ochłodzenia. Gdy tort zastygnie, powierzchnię wyrównujemy ciepłą szpachlą tortową, uzupełniając braki pozostałym kremem. Bok tortu przy samej podstawie obsypujemy wiórkami czekoladowymi i ponownie ciasto wstawiamy do lodówki.

Czekoladę plastyczną ogrzewamy w dłoniach (jak modelinę) a następnie wałkujemy na cienkie placki (najlepiej użyć silikonowej maty i wałka). Z placka wykrawamy foremką konie, które układamy na papierze do pieczenia i wstawiamy do lodówki.

Dekorację z czekolady plastycznej, stokrotek i koperku układamy tuż przed podaniem.

WP_20170610_10_20_16_Pro

Zwycięzcy, zawodnikom, luzakom, trenerom, jak i zwykłym kibicom obecnym na zawodach tort bardzo smakował! Mam nadzieję, że w kolejnych latach również będę mogła współpracować przy organizacji podobnego wydarzenia i powstanie równie niesamowity tort konny!

Tort nawet w warunkach polowych (stajennych 🙂 :)) kroił się bardzo dobrze, a środek zaskakiwał wszystkich smakiem, bo przecież nikt nie spodziewał się truskawek w ciemnym torcie…

20170610_172307

 

 

 

 

Udostępnij post:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *