Tort borówkowy

image_pdfimage_print

Bardzo lekki owocowy tort. Niestandardowy w formie, bo składa się z 6 cieniutkich biszkoptów przełożonych na zmianę kremem na bazie bitej śmietany i pysznych borówek zalanych galaretką. Niby opis nie zaskakuje, a popatrzcie na zdjęcia tortu po przekrojeniu!! 🙂

Składniki:

Biszkopty:

  • 180 g cukru
  • 250 g masła
  • 4 jajka
  • 200 g mąki pszennej
  • 50 g mąki ziemniaczanej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta mielonej wanilii

Krem:

  • 1 l śmietanki 30%
  • 2 łyżeczki żelatyny + niewielka ilość wody do jej rozpuszczenia
  • 200 g białej czekolady

Dodatkowo:

  • 1 kg borówek
  • 3 galaretki cytrynowe
  • nasączenie: gotowana woda z sokiem z cytryny słodzona do smaku lub lekka nalewka cytrynowa

Wykonanie:

Przygotowanie tortu rozpoczynamy od upieczenia cienkich biszkoptów. Każdy krążek pieczemy oddzielnie. Najpierw w misie miksera ubijamy masło na puch, dodajemy cukier i wanilię ucieramy aż ten się rozpuści.

Do masła dodajemy po jednym jajku, stale miksując. Kolejne wbijamy dopiero wtedy, gdy poprzednie połączy się z masłem.

Do masy maślano- jajecznej dodajemy mąki z proszkiem do pieczenia i delikatnie miksujemy na najniższej mocy miksera, po połączeniu masa biszkoptowa jest gotowa.

Na papierze do pieczenia odrysowujemy ołówkiem okręgi o średnicy ok. 24 cm, najlepiej w roli formy do odrysowania sprawdza się pokrywka. W środku koła cienką warstwę ciasta, powinno wystarczyć 2 kopiaste łyżki ciasta.

Tak przygotowany placek wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni na 12 minut. Ja piekłam po dwa blaty na raz, ale po połowie czasu, trzeba blachy przestawić, aby dolny placek również zarumienił się na górze. Czas pieczenia trzeba wyczuć i mocno pilnować, zbyt długie pieczenie spowoduje, że biszkopt wyschnie na brzegach i będzie się łamał. Po upieczeniu biszkopty odstawiamy do wystudzenia, następnie układamy jeden na drugim przekładając papierem śniadaniowym i przykrywamy ściereczką żeby nie obeschły.

W trakcie pieczenia biszkoptów w 1/2 l śmietanki rozpuszczamy dwie białe czekolady, ostudzony sos czekoladowy wkładamy do lodówki na kilka godzin.

W tym miejscu przygotowania tortu miałam przerwę na odwiedziny na plantacji Polskich Borówek (http://polskieborowki.pl/sadzonki-borowka-amerykanska) , gdzie samodzielnie uzbierałam koszyk przepięknych borówek do ciasta 🙂

Mając już borówki 🙂 można kończyć tort 🙂

2 galaretki cytrynowe rozpuszczamy zgodnie z przepisem na opakowaniu (w 1l gorącej wody) i odstawiamy do ostudzenia, a potem ochłodzenia. Borówki myjemy i osuszamy. 2 łyżeczki żelatyny rozpuszczamy w niewielkiej ilości gorącej wody i studzimy. W momencie gdy cytrynowe galaretki zaczną gęstnieć, a rozpuszczona żelatyna osiągnie temperaturę pokojową, rozpoczynamy ubijanie śmietany. Gdy śmietana będzie półsztywna, mikser przestawiamy do garnka z kremem śmetanowo- czekoladowym również ubijamy na pół sztywno, a następnie obie masy stopniowo łączymy, dalej miksujemy a na koniec wlewamy żelatynę.

Przed składaniem tortu rant należy zapiąć do odpowiedniej średnicy i sprawdzić, czy wszystkie biszkopty trzymają kształt – część moich biszkoptów rozlała się poza narysowana linię. Jeśli są nierówne, rantem jak wykrawaczką do ciastek można ich kształt poprawić.

Paterę smarujemy niewielką ilością kremu następnie kładziemy pierwszy blat. Patent ten sprawia, że tort nie trzyma się patery, co ma duże znaczenie jeśli np. tort przewozimy. Biszkopt nasączamy dwoma łyżkami ponczu (może to być cytrynówka lub woda z cytryną w wersji bezalkoholowej). Na biszkopcie zapinamy rant tortowy. Następnie wykładamy 3 łyżki bitej śmietany. Kładziemy kolejny blat, nasączamy i układamy ściśle (jedna przy drugiej) borówki. Na borówki wykładamy tężejącą galaretkę.

Warstwa powinna lekko przykryć borówki. Galaretkę przykrywamy kolejnym blatem, nasączamy i wykładamy krem. Procedurę powtarzamy aż do skończenia blatów. Na wierzchu tortu układamy borówki i tort wstawiamy do lodówki. Owoce na wierzchu tortu zalejemy trzecią galaretką. Ja ostatnią galaretkę rozpuściłam gdy tort w rancie chłodził się w lodówce. Następnego dnia po wyjęciu tortu z obręczy można dodatkowo wierzch ozdobić pozostałą bitą śmietaną i borówkami.

dav

Tort wymaga min. 4 h chłodzenia, najlepiej pozostawić go w lodówce w obręczy na całą noc.

Smacznego!

 

 

 

 

 

Udostępnij post:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *